nav-left cat-right
cat-right

Zalotka

Zalotka jest to tzw. kosmetyczny przyrząd tortur – tak twierdzi wiele kobiet. Nie mniej jednak wina leży tylko i wyłącznie po stronie pań, gdyż nie każda umie się nią posługiwać. Zalotka służy do podkręcania płaskich, cienkich i sztywnych rzęs, a swoim kształtem przypomina małe nożyczki, które zamiast dwóch ostrzy mają zaciskaną końcówkę, między którą umieszczamy rzęsy.

Zalotka jest przyrządem można rzec niebezpiecznym dla amatorek, gdyż potrafi naprawdę zrobić dużą krzywdę. Niewłaściwe ulokowanie rzęs w zalotce prowadzi do uszczypnięcia, które jak wiadomo na cienkiej skórze wokół oczu bardzo boli i sprawia, że nasze oko zaczną łzawić, a w konsekwencji nasz niezupełny jeszcze makijaż się rozpływa.

Jak używać zalotki?

Przede wszystkim pamiętajmy o tym, że zalotki używamy tylko i wyłącznie na suche, niepomalowane rzęsy! Pamiętajcie, że zaciśnięcie szczypiec zalotki na świeżo pomalowanych mascarą rzęsach w najlepszym wypadku sklei je doprowadzając do nieestetycznego wyglądu, lub w najgorszym przypadku powyrywa nam rzęsy (chyba nikt nie chce wiedzieć, jaki to musi być okropny ból).

Włoski na rzęsach są swoją strukturą podobne do tych na naszej głowie, dlatego też całemu zabiegowi podkręcania rzęs dobrze zrobi ciepło. Gdy nasze włosy zawijamy na wałki często suszymy je suszarką dla uzyskania szybszego i trwalszego efektu.

Tak też możemy zrobić z rzęsami. Owiejmy delikatnie ciepłym strumieniem powietrza ostrze naszej zalotki i bardzo ostrożnie przyłóżmy ją do naszych rzęs. UWAGA! zalotka nie może być gorąca, ponieważ gdy gorący metal napotka skórę na naszej powiece doznamy groźnych w skutkach poparzeń! W dzisiejszych czasach produkowane są również zalotki elektryczne, które wytwarzają optymalną temperaturę, dzięki czemu nasze rzęsy będą idealnie podkręcone, a nasze powieki nie ulegną poparzeniom.

Gdy znamy już wszystkie ostrzeżenia i środki ostrożności czas przystąpić do działania. Umieszczamy nasze rzęsy pomiędzy dwoma ostrzami ciepłej, ogrzanej zalotki i zaciskamy przez około 20-30 sekund, po czym czynność tę ponawiamy, tyle, że zaciskamy nasze rzęsy wyżej- w kierunku ich końcowi. Po zakończonym zabiegu precyzyjnie rozprowadzamy na rzęsach mascarę, odczekujemy minutę i czynność te powtarzamy ponownie.

Ciekawostka!

Czy wiecie, że ostatnimi czasy coraz modniejszy staje się zabieg zwany „trwałą na rzęsy”. Polega on na tym, że rzęsy zawijane są na mikroskopijne wałeczki, oraz rzecz jasna pokrywane są substancją utrwalającą. Efekt podkręconych zalotnie rzęs utrzymuje się od jednego do kilku miesięcy, a cena całego zabiegu nie powinna przekroczyć 75zł.
Czyżby nastały groźne czasy dla tradycyjnej zalotki?

Tagi: , , .

Zostaw Komentarz